Z OSTATNIEJ CHWILI
Rekordowe zainteresowanie „Etno Małopolska”. Sześć projektów z powiatu suskiego otrzyma wsparcie / Maciej Talaga z Zembrzyc jedzie na Mistrzostwa Świata. 13-latek potrzebuje wsparcia / Mucharz ma plan ogólny. Rada Gminy przyjęła ważny dokument dotyczący rozwoju przestrzennego. / Kolizja na DK28 w Juszczynie. 17-letni pasażer trafił do szpitala. / VII Bieg na Zaporę w Świnnej Porębie. Przedłużmy razem atmosferę wakacji / Kolizja na DK28 w Juszczynie. Występują utrudnienia w ruchu / Strzelcy szkolili się z ratownictwa pola walki. Nowe kompetencje SJS3031. / Nawet 120 tys. wiernych przyjedzie do Kalwarii. Będą zamknięcia dróg i utrudnienia! / Piękne świadectwo pokoleń. Suska Wspólnota dotarła na Jasną Górę / Znamy datę otwarcia Bella Fino w Suchej Beskidzkiej ! / 2169 kilometrów za nim. Roman Ficek walczy o finał niezwykłej wyprawy. / Susza daje się we znaki. Problemy z wodą w Toporzysku i Wysokiej / Dwie młode autorki, dwie historie i jedno wyjątkowe spotkanie w Stryszawie. / Od Małego Wawelu po haft makowski. Nasz powiat jedzie w Polskę!
Dodano dnia 24.03.2024, 11:23
Babia Góra tylko remisuje.

W 17. kolejce ligi okręgowej Babia Góra Sucha Beskidzka podejmowała Górnik Brzeszcze. Wszyscy w Suchej liczyli, że 3 punkty zostaną przy Mickiewicza.



Jak podał klubowy statystyk, Górnikowi jeszcze nigdy nie udało się pokonać Babiej Góry w Suchej Beskidzkiej. Tym razem było podobnie, jednak nie jest to pocieszeniem dla kibiców i podopiecznych Krzysztofa Wądrzyka.

Spotkanie rozpoczęło się niemrawo z obu stron. Raczej wyczekiwanie na to, co zrobi rywal, niż próba narzucenia swojego stylu gry. W 3 minucie z lewej strony pola karnego uderzał Oleksy, jednak jego strzał minął bramkę strzeżoną przez Damiana Błazenka. W 9. minucie spotkania Szymon Szwed przejął piłkę w środku boiska i pomknął lewą stroną mijając dwóch zawodników Brzeszcz i w sytuacji sam na sam pewnie pokonał brakarza gości, otwierając wynik spotkania. Wydawało się, że ta bramka spowoduje, że gospodarze poczują się pewnie, jednak tylko się wydawało. Chwilę po bramce w drużynie gości nastąpiła zmiana. Kontuzjowanego Matysa zastąpił Bartłomiej Kawczak. Z rosłym napastnikiem gości od początku spore problemy miała suska defensywa.

W 24. minucie w zamieszaniu w polu karnym gospodarzy próbował interweniować Maciejewski, zrobił to na tyle niefortunnie, że skierował piłkę do własnej bramki. Do przerwy wynik spotkania nie uległ zmianie.

Po przerwie Babia Góra była żywsza, jednak długo nie potrafiła pokonać bramkarza gości. Próbowali Kryjak i Oleksy. Ich strzały na rzut rożny wybijał Błazenek. W 68. Minucie spotkania ponownie gospodarze wyszli na prowadzenie, po pięknym strzale Kryjaka. Goście nie rzucili się jednak do odrabiania strat i bardzo rzadko przedostawali się pod bramkę Seidemetova. Gdy wydawało się, że szybciej to gospodarze zdobędą trzeciego gola, po wrzutce w pole karne Kawczak zgrał piłkę do Baraniaka, który z 16 metrów precyzyjnie przymierzył, doprowadzając do remisu. Wynikiem 2:2 zakończyło się to spotkanie. Rezultat ucieszył gości, którzy cieszyli się na środku boiska, a gospodarze udali się ze spuszczonymi głowami do szatni.

W dwóch meczach wiosennych u siebie, Babia Góra zdobyła tylko 1 punkt. Apetyty były zdecydowanie większe. Okazja do rehabilitacji już w sobotę w Kętach, gdzie rywalem będzie Hejnał.

Bramki:

Babia Góra: Szwed, Kryjak

Górnik: Maciejewski (sam.), Baraniak


art: powiatsuski24.pl

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.