Z OSTATNIEJ CHWILI
Strażnica OSP w Stryszawie po modernizacji. Inwestycja za ponad 300 tys. zł / Akrobatyczne emocje wracają do Makowa. Przed nami IV Turniej Pod Babią Górą. / Ponad 2,2 mln zł dla Makowa Podhalańskiego. Powstanie magazyn obrony cywilnej / Ponad 2 mln zł dla powiatu suskiego. Będzie rozbudowa drogi w Hucisku / Stowarzyszenie „Śleboda” z dofinansowaniem na organizację turnieju piłkarskiego / Łętownia Cycling Academy z kolejnym dofinansowaniem. Puchar Szlaku Solnego już w lipcu / Zembrzyce: Zakończono poszerzenie drogi przy Urzędzie Gminy / Akcja „Poszukiwany” w powiecie suskim. Osiem zatrzymań i interwencja wobec obywatela Indonezji / XVII Beskidzki Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej. Cztery koncerty w wyjątkowych świątyniach regionu / Delegacja z powiatu suskiego z wizytą w Niemczech. Młodzi strażacy i samorządowcy zacieśniali współpracę z partnerskim regionem / Nietrzeźwy kierowca z zakazem zatrzymany w Suchej Beskidzkiej / Pożar śmieci i opon w Bieńkówce. Interweniowały służby / Kawa z Powiatem - Sylwia Pająk - Grzegorz Werner (Fundacja Artystyczna TERAZ) - opowiadają o szczegółach zbliżającej się Parady Nowoorleandzkiej w Suchej Beskidzkiej (zobacz wideo) / Samorządy o bezpieczeństwie. W Jordanowie debatowano o odporności na współczesne zagrożenia / „Mały Wawel” podbił Polskę. Wielki sukces Suchej Beskidzkiej Poranna Kawa z Powiatem - Paweł Paździora (Wójt Gminy Mucharz)
Dodano dnia 27.04.2017, 18:53
Spektakularne zwycięstwo Marcina Cepaka na Gali MMA Maximus Warriors IV
W sobotni wieczór w Hali Widowiskowo-Sportowej w Myślenicach odbyła się IV Gala organizowana przez klub Maximus z Sułkowic. W walce wieczoru wystąpił Marcin Cepak z Marcówki, który znokautował swojego rywala już w 7 sekundzie!
Zanim doszło do walk, mielismy okazję zobaczyć pokaz sztuk walki dwóch najmłodszych adeptów klubu z Sułkowic, którzy zaprezentowali nam swoje umięjętności, zarówno techniczne jak i gimnastyczne.

Zgodnie z zapowiedzią nie zabrakło również pokazu siłaczy, czyli Roberta Cyrwusa (V-ce Mistrz Polski 2015), Mateusza Barona (Mistrz Świata Arnold Classic Amator) oraz Rafała Kobylarza (V-ce Mistrz Polski 2016). Swoich sił spróbować z ciężarami mogli również kibice.

Czekając na najciekawszy pojedynek z punktu widzenia kibiców z naszego powiatu, zwłaszcza z Marcówki, obejrzeliśmy pięć walk.

Krzysztof Florczak w pierwszej rundzie znokautował Ireneusza Strawę.

Jako drudzy w oktagonie pojawili się Adrian Korneta oraz Mateusz Dyba. Po 57 sekundach Korneta znokautował Mateusza Dybę.


Po dwóch bardzo szybkich walkach, kibice wreszcie mogli zobaczyć więcej, gdy Bartłomiej Wydra zmierzył się z Mateuszem Ciałowiczem. Po trzech rundach, jednogłośnie wygrał Mateusz Ciałowicz. Jego rywal po mocnych low kickach był dwukrotnie liczony.

Marcin Stasiak stanął w oktagonie na przeciwko Macieja Turzańskiego. Walka odbyła się w formule K1. W drugiej rundzie liczony był Stasiak. Po trzech rundach, jednogłośną decyją sędziów zwyciężył Maciej Turzański.

W jedynej tego wieczzoru walce zawodowej zmierzyli się Maciej Lewandowski oraz Kevin Szaflarski. Warto nadmienić, że Szaflarski jako jedyny Polak w 2015 roku zdobył Mistrzostwo Świata MMA w Las Vegas. W 49 sekundzie, poprzez duszenie trójkątne nogami zwyciężył Kevin Szaflarski. Lewandowski po walce nadmienił, że o występie w Myślenicach dowiedział się dwa dni przed walką.

W walce wieczoru Marcin Cepak zmierzył się z Jakubem Dąbrowskim. Chyba nikt się nie spodziewał, że Marcin tak zaskoczy swojego przeciwnika. Pierwszy cios nogą w okolicę skroni Dąbrowskiego, rywal na deskach i sędzia kończy pojedynek. Kibice Marcina i sam zawodnik wraz z jego trenerem oszaleli z radości. Jakub Dąbrowski chwilę jeszcze siedział i dochodził do siebie. Na szczęście nie ucierpiał za bardzo. W tej pierwszej swojej akcji, która okazała się decydująca, Cepak wykazał się szybkością, która zaskoczyła zawodnika z Łodzi.




Po walce Marcin Cepak podziękował swojemu klubowi, trenerowi i kibicom, którzy licznie go wsparli w Myślenicach. Podziękowania otrzymał również powiatsuski24.pl za towarzyszenie Marcinowi przy każdej walce. Czekamy na następne.