Z OSTATNIEJ CHWILI
Dwie osoby w szpitalu po wypadku w Stryszawie. Policja podaje szczegóły / Samochodowe widowisko w Suchej Beskidzkiej. Przed nami Zakończenie sezonu Motoszroty 2026 / Incydent w Choczni i niepokojące zgłoszenie z Wadowic. 12-latek groził koledze nożem. / Podbabiogórska Sztuka w Folwarku Toporzysko. Rzemiosło, warsztaty i loteria z nagrodą główną! / Pomiary budynków w Stryszawie. Osoby wykonujące prace mają identyfikatory / Miał uczyć innych jeździć, a sam był pijany. Wpadł w sąsiednim powiecie / Poranek z PowiatSuski24.pl - 09. 10. 2026. / Uczeń „Goetla” wicemistrzem Polski w programowaniu PLC / Pociągi Żywiec–Kraków mogą ominąć Suchą Beskidzką. Powiat interweniuje. / Gdy większość mieszkańców jeszcze spała, strażacy ruszyli do akcji. Interwencja OSP Stryszawa. / Kolizja w Gilowicach. Utrudnienia na trasie w kierunku Żywca / Poszukiwany 14-latek z sąsiedniego powiatu odnaleziony. W poszukiwania zaangażowano ponad 100 policjantów! / Forum Seniora Małopolski. Rozmawiali o zdrowiu i aktywności po 60. roku życia. / Poranek z PowiatSuski24.pl - 08. 10. 2026. / Nowy podświetlany napis pojawił się na budynku GOKSiP Jordanów / Gmina Maków Podhalański przypomina: masz kocioł klasy 3 lub 4? Zostało niewiele czasu na jego wymianę / Plan polowań zbiorowych Koła Łowieckiego „Cietrzew” / Ćwiczenia ratownicze w ZOL i Oddziale Medycyny Paliatywnej w Makowie Podhalańskim / Polsko-niemiecka wymiana młodzieży w Zespole Szkół im. Walerego Goetla. „Dwie kultury – jedna paleta barw”.
Dodano dnia 14.09.2019, 21:00
Odwet w Białce! Trwa zwycięska passa Tempo…
Mówisz okręgówka, myślisz Tempo Białka, które sięgnie po kolejne trzy punkty. To zdanie pada prawdopodobnie jakiś 123 raz w naszych artykułach. Tym razem wykazaliśmy się odrobiną kreatywności i co nieco poszperaliśmy.
Sześć zwycięstw na sześć prób – ostatnie takie wejście Tempa w sezon miało miejsce… i cisza. Co najmniej od 15 lat czy to na płaszczyźnie ligi okręgowej czy w niższych klasach rozgrywkowych – Tempo tak mocnego startu nie miało. Zapewne trzeba będzie sięgnąć gdzieś w archiwa klubu, ale to przy okazji;-) Wygrane derby z Babią Górą spowodowały, że rekord Tempa z sezonu 2011/2012 został pobity. Wtedy to białczanie występowali w klasie rozgrywkowej A, gdzie wygrali pięć pierwszych spotkań.


Sobotnie spotkanie Tempa z Kalwarianką, było drugim ich starciem w przeciągu kilku dni. W rozegranym w środę meczu pucharowym, górą okazała się Kalwarianka. Puchar, a liga to jednak zgoła odmienny świat…

Na początku był chaos…

W początkowej fazie spotkania na boisku panował chaos, a z tego chaosu wyłoniły się dwie bramki (zabrzmiało prawie jak w mitologii). Już w 2 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą… Jana Rokowskiego, który niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki. Na drugie trafienie przyszło nam czekać zaledwie 120 sekund, gdyż już w 4 minucie goście wyrównali stan meczu. Najsprytniejszy w polu karnym białczan okazał się Mateusz Oleksy. W szeregach Tempa jest jednak taka postać, która specjalizuje się w mało docenianym stałym fragmencie gry. W 15 minucie lokalny „miotacz” patrz. baseball – Paweł Mentel posłał futbolówkę z autu w pole karne. Tam najwyżej wyskoczył Krzysztofa Bryła i uderzeniem piłki głową, dał prowadzenie miejscowym. Gorąco natomiast zrobiło się w 44 minucie, kiedy to na czystą pozycję wyszedł Bartłomiej Pająk i został nieprzepisowo zatrzymany przez obrońcę gości. Arbiter główny pokazał zawodnikowi Kalwarianki żółtą kartkę, co wywołało ogromną frustrację zarówno na trybunach jak i na ławce. Powiedzmy sobie szczerze: Za takie coś zawodnik musi wylecieć z boiska. Wynik 2:1 do przerwy zwiastował spore emocje w drugiej części gry.

Wejście smoka…

Początek drugiej połowy był dość niemrawy… do momentu pojawienia się na placu gry Michała Puzika, czyli do 62 minuty. Białczanin po zaledwie jednej minucie pobytu na boisku - dograł świetną piłkę w pole karne, asystując komu? A no Pawłowi Mentlowi. Ażeby tego było mało, to w 87 minucie Puzik potwierdził swoją świetnie usposobioną lewą nogę. Tym razem posłał piłkę w pole karne z rzutu rożnego, a tam Bartłomiej Pająk ustalił strzałem głową wynik na 4:1. Pozostał jeszcze jeden epizod do przedstawienia, czyli druga żółta, a w konsekwencji czerwona kartka dla grającego trenera Kalwarianki – Marcina Pasionka. Epizod z 88 minuty, a więc w tym przypadku bez jakiegokolwiek znaczenia dla losów meczu.

Podsumowując. O losach sobotniego spotkania przesądziły stałe fragmenty gry. To właśnie po nich Tempo zdobyło wszystkie cztery bramki, trzykrotnie pakując piłkę do siatki głową. Liczba kolejnych wygranych ligowych meczów białczan wzrosła zatem do siedmiu, a nie tylko w powietrzu czuć, że na tym nie koniec.

Tempo Białka – Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska 4:1 (2:1)
Bramki:
Tempo: samobójcza (2 min.), Bryła (15 min.), Mentel (63 min.), Pająk (87 min.).
Kalwarianka: Oleksy (4 min.).
Skład Tempa: Koper, Ł. Balcer, Gruca, Mentel (C), Frączek, Zawada (Puzik 62 min.), Bryła, Rupa (Wróblewski 81 min.), Bisaga (Ficek 84 min.), M. Balcer (Pena 75 min.), Pająk.
SK
Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.