Z OSTATNIEJ CHWILI
Zbiórka żywności PCK w Suchej Beskidzkiej. Wystarczy jeden produkt, by pomóc / Zbiórka żywności PCK w Suchej Beskidzkiej. Wystarczy jeden produkt, by pomóc / Drony w służbie strażaków. Wspólne ćwiczenia jednostek OSP w powiecie suskim / Komendant docenił sportowe sukcesy policjantów z powiatu suskiego / Zaproszenie na IV Ogólnopolski Konkurs Muzyki Filmowej Orkiestr Dętych w Suchej Beskidzkiej / Pijany kierowca spowodował kolizję w Łętowni. Miał ponad 2,2 promila alkoholu / 18 maja w powiecie suskim rusza rekrutacja do szkół ponadpodstawowych / Pożar budynku w Suchej Beskidzkiej. Na miejscu liczne zastępy straży pożarnej / Ponad 100 tys. zł na kulturę i inicjatywy społeczne w gminie Maków Podhalański. Podpisano umowy! / X Podbabiogórskie Zawody Ratowniczo-Gaśnicze już we wrześniu w Lachowicach / Rakietki w dłoń! Przed nami XXI Turniej Tenisa Stołowego w Naprawie! / Zakończono renowację pomnika na rynku w Zembrzycach / Spór o SAFE. Prezydent przeciw, rząd odpowiada! / Ponad miliard złotych na bezpieczeństwo Małopolski. Jest zgoda Komisji Europejskiej / KSRG OSP Krzeszów zaprasza mieszkańców do wspólnej akcji sprzątania Świata / Dzień Szalonej Fryzury w Jordanowie. Szkoła zachęca uczniów do kreatywnej zabawy / HYPERNET - Oferta Pracy / Kolejna kolizja w Suchej Beskidzkiej. Utrudnienia przy skrzyżowaniu z ul. Piłsudskiego / Kolejna kolizja w Suchej Beskidzkiej. Utrudnienia przy skrzyżowaniu z ul. Piłsudskiego / Zaproszenie na IX Powiatowy Festiwal Nauki w Suchej Beskidzkiej / Pomóżmy Zuzi z Łętowni odzyskać zdrowie i nadzieję / Kolizja na DK28 w Suchej Beskidzkiej. Na miejscu służby ratunkowe
Dodano dnia 20.03.2016, 09:49
Piłkarska sobota: Remis Halniaka, porażka Garbarza

Siedemnasta kolejka IV ligi nie była zbyt udana dla naszych drużyn. Halniak zremisował ze Spójnią Osiek Zimnodół, a Garbarz przegrał z Iskrą Klecza Dolna. U pierwszych szwankowało wykończenie, drudzy szybko stracili gola (pierwsza minuta) i później nie byli już w stanie dogonić rywala.

Halniak Maków - Spójnia Osiek Zimnodół 1:1
Bramki:
Szymula (70) - Żmudka (14)

Halniak: Rechul - Gruca, Lozniak, Kozieł, Talaga - Bobek (63. Furman), Dyduch, Kaczmarczyk, Moskała - Szymula, Szymoniak.
Spójnia: Półtorak - Maćkowski, Kasprzyk (46. Lizończyk), T. Wdowik, D. Duda – B. Wdowik (46. Sokołowski), Kańczuga, P. Duda, Bigaj, Żmudka - Tumiłowicz.

Spójnia objęła prowadzenie w 14 minucie. Dośrodkowanie w pole karne, duże zamieszanie, piłka ostatecznie trafiła do Daniela Żmudki, który dopełnił formalności. Jeszcze w pierwszej połowie bardzo dobrych sytuacji do wyrównania nie wykorzystali Kamil Dyduch i Dariusz Szymoniak. Strzał tego pierwszego instynktownie wybronił Półtorak, a „główka” Szymoniaka minimalnie minęła spojenie słupka z poprzeczką. Po przerwie, Halniak miał wiele stałych fragmentów gry. Jeden z nich przyniósł bramkę, której autorem był Dawid Szymula. Goście mieli jedną dobrą okazję. Po godzinie gry Miłosz Bigaj zmarnował sytuację sam na sam z Filipem Rechulem. Ten sam zawodnik w 75 minucie, po drugiej żółtej kartce,  opuścił boisko. Halniak atakował, jednak bez efektu.

- Jeśli chcemy walczyć o utrzymanie, to nie możemy takich meczów remisować, zwłaszcza u siebie. Kolejny mecz i kolejna strata punktów, których nie mieliśmy prawa stracić. Stworzyliśmy multum sytuacji, niestety po raz kolejny zabrakło skuteczności. Głowa do góry, przed nami jeszcze trzynaście gier. Musimy poprawić skuteczność – powiedział trener, Krzysztof Wądrzyk.

- Zawsze szkoda, kiedy się prowadziło przez większość spotkania, by ostatecznie zremisować. Szanujemy ten punkt, zwłaszcza, że został wywalczony na wyjeździe. W przerwie musiałem dokonać wymuszonej zmiany, nasz obrońca Maciek Kasprzyk złamał nos. W drugiej połowie – po dwóch żółtych kartkach – straciliśmy Miłosza Bigaja i musieliśmy radzić sobie w dziesięciu – powiedział trener, Krzysztof Sadzawicki. 



Garbarz Zembrzyce – Iskra Klecza Dolna 0:1
Bramka:
Ł. Rupa (1)
Iskra:
Kozieł – Kozioł (80. Wysogląd), Kapera, Bernat, Ostrowski (70. Skrzypiec) – Wycisk (60. Woźniak), Słupski, Smagło, Kowalczyk (73. Konefał) – Ł. Rupa, D. Rupa. 
Garbarz:
Wieczorek – Ł. Puda, Mitka, Marek, Harańczyk (75. Kotlarczyk) – Sałapatek, Abubakar, Kasiński, Sadowski – Tomczak, S. Puda.


Decydujący moment tego meczu miał miejsce w pierwszej minucie. Łukasz Rupa strzałem głową z pięciu metrów zakończył dobre dośrodkowanie brata, Dawida. Później przycisnął Garbarz, ale bez efektu bramkowego. Obie strony mogły pokusić się o kolejne gole.

- Rywale szybko, bo już w pierwszej minucie, zdobyli gola. Po bramce grali z kontry, my staraliśmy się atakować. Mieliśmy dwie dobre sytuacje, niestety zarówno S. Puda, jak i Tomczak nie zdołali strzelić gola. Próbowaliśmy, niestety bez efektu. Mecz wyrównany, remis byłby sprawiedliwszy – ocenił trener Garbarza, Zdzisław Janik.

- Zaczęliśmy szybko, bo już po trzydziestu sekundach objęliśmy prowadzenie. Potem trochę osiedliśmy na laurach, zawodnicy najwyraźniej myśleli, że będzie łatwo. Garbarz trochę przycisnął, miał swoje okazje, ale my też. Damian Wycisk i Dawd Rupa mogli podwyższyć wynik – powiedział trener Iskry, Filip Niewidok. 

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.