Z OSTATNIEJ CHWILI
Kawa z Powiatem - Anna Pituła-Biela. / Wicemarszałek Sejmu RP spotkała się z Młodzieżową Radą Miasta Maków Podhalański / Nowoczesny sprzęt dla szkół w Gminie Jordanów dzięki środkom z KPO / Premiera teledysku poświęconego Kunegundzie Siwiec w Stryszawie / Interwencja służb w Zawoi / Lachowice: zderzenie dwóch pojazdów. Jedna osoba trafiła do szpitala / Strzeleckie emocje w Suchej Beskidzkiej. Klub „Czart” zaprasza na otwarty turniej / Operetkowa gala na Zamku Suskim. Wyjątkowy koncert Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej już 26 czerwca / Groźne burze nad powiatem suskim. IMGW wydało ostrzeżenie 2. stopnia / Sprawdź, gdzie zabraknie prądu w tym tygodniu! / Poważny wypadek w Skawicy. Droga DW957 całkowicie zablokowana! / Dawid Pająk nie zwalnia tempa. Kolejny międzynarodowy triumf pięściarza ze Stryszawy.
Dodano dnia 07.04.2016, 07:58
Małopolscy Patrioci pomagają mieszkance Sidziny
W sobotę 2 kwietnia reprezentanci Małopolskich Patriotów z powiatu suskiego kolejny raz wybrali się na Halę Malinową do pani Heleny Basiury, aby przekazać jej paczkę z żywnością oraz pomóc w najważniejszych czynnościach.
- Przybywając na miejsce wręczyliśmy Pani Helenie paczkę żywności, a następnie narąbaliśmy drzewa, które potem ułożyliśmy w domu oraz zaraz przy wejściu do chaty. Pani Helena, jak poprzednio, witała nas z uśmiechem na twarzy oraz wielką radością, życząc nam 200 lat życia. - powiedzieli nam przedstawiciele Patriotów.

Aby zrozumieć dlaczego pomagają pani Helenie, należy wrócić do roku 1944, w tych latach 13 października zostało spacyfikowane osiedle Malina, przez niemieckiego najeźdźcę. Sidzinianie zamieszkujący te górzyste tereny byli pewni śmierci, stali ustawieni pod ścianą do rozstrzelania, rozkaz został jednak zmieniony na doszczętne zniszczenie osiedla poprzez podpalenie.

Zostali bez niczego, co zmusiło ich do opuszczenia swego rodzinnego domu. Jednak po pewnym czasie rodzina Basiurów postanowiła wrócić do swej małej Ojczyzny, aby odbudować swój dom. Po obudowie chaty zapewniali, że nie opuszczą tego miejsca aż do śmierci, Bracia naszej bohaterki dotrzymali słowa, zginęli kilka lat temu. W domu została samotna pani Helena ze swym wiernym psem.

Przechodząc obok Domu Pani Heleny, warto zastukać do drzwi. Choć wybrała życie na odludziu, jest niezwykle gościnna oraz towarzyska. Chętnie opowiada historie sprzed lat - wojenne i nie tylko.

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.