Z OSTATNIEJ CHWILI
Ponad 7,8 mln zł dla powiatu suskiego. Ruszą kolejne inwestycje drogowe / OTWP 2026: Wielki Finał Wiedzy Pożarniczej w Suchej Beskidzkiej / Uwaga na załamanie pogody w regionie – wydano ostrzeżenia meteorologiczne! / Gmina Maków Podhalański inwestuje w rozwój. Rada Miejska przyjęła kluczowe uchwały / Zdarzenie drogowe w Makowie Podhalańskim. Uszkodzone trzy samochody / Droga nad Jezioro Mucharskie coraz bliżej. Jest dofinansowanie i duże zainteresowanie firm! / Szpital w Suchej Beskidzkiej inwestuje w nowoczesną rehabilitację dla pacjentów onkologicznych / Nie zatrzymał się do kontroli. Miał 2,5 promila i dziecko w aucie / Mateusz z ekipy „Szczurek w kanale” opowiada o wyjątkowej wyprawie do Maroka starym Żukiem / Gmina Zembrzyce - elektrownia na Skawie wywołuje emocje
Dodano dnia 29.07.2018, 12:01
Kora Jackowska dzieciństwo spędziła w Jordanowie
W sobotę 28 lipca 2018 dotarła smutna wiadomość o śmierci Kory Jackowskiej, wokalitki zespołu Maanam. Mało kto zna jej historię z dzieciństwa. Kora, czyli Olga Aleksandra Sipowicz prawie 5 lat mieszkała w Jordanowie.
Kora urodziła się w 1951 roku w Krakowie. Była piątym i najmłodszym dzieckiem Marcina i Emilii Ostrowskich. Mała Olga ze względu na trudną sytuację materialną i zdrowotną rodziców, w latach 1955–1960 przebywała w domu dziecka prowadzonym przez siostry prezentki w Jordanowie, aż do ukończenia II klasy szkoły podstawowej.

Kora w wywiadach opowiadała o trudnych przeżyciach w dzieciństwie i miłości, której jej brakowało. Opowiadała również, że niestety spotykały ją tam okropne rzeczy. W domu dziecka była bita i poniżana, jak inne dzieci. Każde dziecko miało swój numer, jak w obozie koncentracyjnym. 

Kora była waleczna i ambitna. Nie bała się swoich poglądów i do końca się nie poddawała. Dzięki ciężkiej pracy zapisała się w annałach polskiej muzyki i dla wielu jest i długo będzie idolem.

foto: Profil Kora Jackowska na facebook.com