Z OSTATNIEJ CHWILI
Rusza remont ul. Sosnowej w Jordanowie. Podpisano umowę / Łętownia zyska nowoczesny plac zabaw. Inwestycja za ponad milion złotych / Magazyn obrony cywilnej powstanie w Stryszawie. Gmina z dużym dofinansowaniem / Magazyn obrony cywilnej powstanie w Suchej Beskidzkiej. Powiat suski z dofinansowaniem / Policjanci promowali bezpieczeństwo podczas Dnia Dziecka w Lachowicach i Suchej Beskidzkiej / Nawet 10 tysięcy złotych na ekologiczne inicjatywy. Ruszyły Małe Granty w Departamencie Środowiska / Nowoczesna inwestycja w Suchej Beskidzkiej! Oczyszczalnia będzie tańsza i bardziej ekologiczna / X Memoriał Edwarda Szklarczyka już w sobotę / Łętownia: OSP pozyskała blisko 50 tys. zł na edukację młodych ratowników / Budzów: podpisano umowę na budowę nowego oświetlenia ulicznego / Udany weekend młodych lekkoatletów SKL Sucha Beskidzka na ogólnopolskich zawodach w Włocławku / Rozpoczyna się remont schodów przy szkole w Sidzinie / Zdjęcia z budowy. Tak powstaje amfiteatr nad Jeziorem Mucharskim / MEN podało kalendarz roku szkolnego 2026/2027. Wiadomo, kiedy ferie w Małopolsce / Nocny pożar w podliskich Gilowicach / Valvoline Rajd Małopolski 2026 coraz bliżej. Ponad 150 km ścigania i wielki finał w Makowie Podhalańskim / Dni Ziemi Suskiej 2026. Trzy dni muzyki, tradycji i rodzinnej zabawy.
Dodano dnia 02.08.2016, 15:25
Mieszkańcy nie chcą takich Dni Jordanowa

Każda z gmin i miejscowości co roku w sezonie letnim ma swoje święto. Były już na przykład Dni Ziemi Suskiej i stryszawskie Święto Zabawki. Jako ostatnie do tego typu wydarzenia szykuje się Jordanów. I tu powstaje problem. To co mieszkańcy miasta zobaczyli na plakacie nie spodobało im się.

Pod plakatem informującym o planowanym programie Dni Jordanowa coraz więcej jest głosów niezadowolenia. Na facebooku zostało utworzone wydarzenie „Nie Chcemy Takich Dni Jordanowa”.

- Nie chcemy takich Dni Jordanowa. Wstydzimy się za nie. W innych miastach lub wsiach potrafią prawdziwe gwiazdy zorganizować np w Myślenicach była Margaret i Bracia, w Pcimiu Mig, w tamtym roku w Pcimiu Piękni i Młodzi, a kilka lat temu w Stróży Mateusz Mijał. No bez przesady ileż może być jedno i to samo. Jordanów niby takie miasto a tak naprawdę jak wieś najgorsza... - czytam w informacji o wydarzeniu utworzonym na facebooku.

Plan imprezy do złudzenia przypomina ten zeszłoroczny, jednak jak podkreśla Jan Hanusiak, z budżetem przeznaczonym na tą imprezę niewiele więcej da się zrobić.

- Wydarzenie to nie tylko opłacenie gwiazd, ale wszystko to co jest wokół imprezy – sprzęt, prąd itd. - podkreśla dyrektor MOKu w Jordanowie, Jan Hanusiak.

W internecie pojawiły się już propozycje gwiazd, które można by zaprosić do Jordanowa, jednak jak zaznaczają w MOKu im bardziej znana gwiazda tym koszty bardziej rosną. Podczas zapraszania znanych artystów trzeba pamiętać, że mają oni swoje wymagania – zaczynając od sprzętowych, po catering, dodatkowe atrakcje, które musi zapewnić organizator, a nawet w niektórych wypadkach wymagane jest zatrudnienie wyznaczonego przez nich Kierownika Sceny.

W wydarzeniu już pojawiła się deklaracja przygotowania alternatywnego planu Dni Jordanowa na przyszły rok, który zostanie przedstawiony burmistrz miasta – Iwonie Bilskiej.