Z OSTATNIEJ CHWILI
Gmina Jordanów zapewnia dowóz uczniów niepełnosprawnych w latach 2026–2027 / Niebieski Tydzień w Suchej Beskidzkiej – bezpłatna pomoc dla osób pokrzywdzonych / Poszukiwany właściciel psa znalezionego na terenie gminy Zawoja! / Kolizja poranna w Makowie Podhalańskim. Mandat dla sprawcy / Utrudnienia w ruchu w Gaju. W niedzielę protest mieszkańców gminy Mogilany / Rekrutacja do szkół i przedszkola w Suchej Beskidzkiej / Karnawałowy koncert Szkoły Muzycznej w Suchej Beskidzkiej / Team Stryszawa świętuje sukcesy! Zwycięstwo w Wrack Race i rekordowa zbiórka WOŚP! / Wyremontowane pomieszczenia remizy OSP Toporzysko oficjalnie odebrane / Kiermasz ciast w Budzowie. Pomoc rodzinie po pożarze stolarni / Karnawałowe muzyczne święto w Suchej Beskidzkiej / Disco Lodowisko w Jordanowie / Bezpieczna Rodzina – Małopolska Policja dołącza do projektu Tele-Anioł 2.0. / Apel do pacjentów. ZOZ w Suchej Beskidzkiej prosi o szacunek wobec ratowników i personelu medycznego! / Uczniowie z Jachówki z wizytą w suskiej komendzie / Tygodniowy Express Powiatu Suskiego24 - 3. (wideo)
Dodano dnia 29.08.2017, 12:30
W SZKOLNEJ ŁAWCE I W SIODLE

Najpierw zmagania z gramatyką i pierwiastkami, później skoki przez przeszkody i szkolenie konia/0 We wrześniu rozpocznie się już drugi rok szkolny w szkole zawodowej Zawód Jeździec – pierwszej polskiej placówce kształcącej przyszłych jeźdźców.

Ta perełka małopolskiej oświaty mieści się w gminie Jordanów. To tam odbywają się szkolne zajęcia, a uczennice i uczniowie z całej Polski mają swój internat. W gminie Jordanów jest też miejscowość Toporzysko, gdzie działa Klub Sportowy „Bór” Toporzysko, w którym młodzi ludzie uczą się jeździectwa. Mają tam do dyspozycji znakomicie utrzymane konie, imponującą infrastrukturę (profesjonalny hipodrom z podłożem kwarcowym i kryta ujeżdżalnia), a także prawdziwych pasjonatów tego końskiego sportu: trenerów, instruktorów i hipoterapeutów.

„Pierwszy, najtrudniejszy rok za nami. Mimo naturalnych obaw, jak to będzie i czy nam się uda, wszystko poszło sprawnie. Zrealizowaliśmy nasz autorski program. Najważniejsze jest to, że widzimy realne postępy u naszych podopiecznych. Niektórzy z nich na początku nie czuli się pewnie w siodle, ale po kilku miesiącach wszyscy jeździliśmy już na koniach na terenowe wycieczki” – opowiada Barbara Zygmunt, instruktorka jeździectwa i wychowawczyni pierwszego roku. „Teraz przed nimi nowe wyzwania, przybliżające ich do zdobycia zawodu jeźdźca.”

Program, od podstaw przygotowany przez specjalistów z Toporzyska, został podzielony na dwa stopnie. Pierwszy liczy 6 semestrów nauki, drugi, kończący się egzaminem maturalnym – cztery. Jak wygląda nauka w takiej szkole? Każdego dnia uczniowie mają klasyczne lekcje: język polski, matematyka, języki obce, fizyka czy chemia. Ale po ostatnim dzwonku nie idą na boisko czy przed komputer, a jadą do ośrodka jeździeckiego. Tam czekają na nie 4 godziny zajęć w stajni, w tym aż 2 godziny samej jazdy konnej. Do tego dochodzą dodatkowe kursy, dzięki którym można zdobyć umiejętności podkuwacza czy też nauczyć się jazdy w damskim siodle.

„Chcemy umożliwić naszym uczniom jak najpełniejszy dostęp do jeździeckiego świata. Dlatego przygotowaliśmy tak kompleksowy program nauczania. Na pierwszym roku uczymy ich podstaw: uczą się technik jazdy konnej, lonżują, poznają zabiegi weterynaryjne. W kolejnych latach wybierają i kształcą się w konkretnych dyscyplinach sportu jeździeckiego” – tłumaczy Dariusz Waligórski, pomysłodawca, inicjator i dyrektor szkoły Zawód Jeździec.

Kadra placówki nie zapomina bowiem, jaki jest najważniejszy cel edukacji: przygotowanie młodzieży do podjęcia pracy z końmi. Dlatego od początku kładzie się nacisk na praktyczny wymiar zajęć. Już pierwszy rok uczestniczył w stażach zawodowych organizowanych w czeskiej szkole jeździeckiej. Szkoła utrzymuje także kontakty z innymi zagranicznymi placówkami, m.in. z Francji. Uczniowie angażują się również w bieżącą działalność ośrodka jeździeckiego w Toporzysku, poznając aspekty zarządzania i stawiając pierwsze kroki w biznesie.

2 września w szkolnych ławkach w Jordanowie i w końskich siodłach w Toporzysku zasiądzie kolejny rocznik młodych pasjonatów jeździectwa. Małopolska może pochwalić się wieloma wybitnymi sportowcami, m.in. Rafał Majka czy Justyna Kowalczyk. Czy do tego grona dołączy już wkrótce jeździecki diament, wypatrzony i oszlifowany w szkole Zawód Jeździec?


Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.