– To, że kogoś wzywamy, nie oznacza wcielenia do armii. Za wezwania odpowiadają samorządy. Kwalifikację organizuje wojsko rękami starosty – zaznaczył pułkownik.
W tym roku, w ciągu czterech tygodni, Powiatowa Komisja Lekarska przebadała ogółem 468 mężczyzn oraz 37 kobiet.
Rocznik podstawowy (455 osób):
-
Kategoria A – 368
-
Kategoria B – 9
-
Kategoria D – 65
-
Kategoria E – 13
Rocznik starszy (13 osób):
-
Kategoria A – 8
-
Kategoria B – 0
-
Kategoria D – 5
-
Kategoria E – 0
Jak poinformował lekarz pracujący w komisji, proces potocznie nazywany „poborem”, choć nie jest to właściwe określenie przebiegał sprawnie i bez zakłóceń.
Pułkownik Nowakowski szczególnie podkreślił bardzo wysoką frekwencję w powiecie suskim, najwyższą spośród trzech powiatów, którymi zawiaduje. Za sprawną organizację i zaangażowanie podziękował staroście suskiemu Józefowi Bałosowi, sekretarzowi oraz całemu samorządowi powiatowemu, który odpowiada za skuteczne doręczanie wezwań i logistyczne przygotowanie wydarzenia.
– Z komisją lekarską w powiecie suskim nigdy nie było żadnych problemów technicznych. Współpraca układa się wzorowo – podkreślił.
W ramach podziękowania za dotychczasową współpracę oraz wsparcie inicjatyw Wojska Polskiego w regionie, pułkownik wręczył staroście suskiemu Józefowi Bałosowi pamiątkowy ryngraf. To symboliczne wyróżnienie stanowi wyraz uznania dla samorządu powiatowego za zaangażowanie i sprawną organizację kwalifikacji wojskowej.
Starosta podziękował przedstawicielom wojska za dobrą współpracę oraz Liceum Ogólnokształcącemu nr 1 im. Marii Skłodowskiej-Curie w Suchej Beskidzkiej za gościnę i udostępnienie przestrzeni na potrzeby prac komisji.
Tegoroczna kwalifikacja wojskowa w powiecie suskim po raz kolejny potwierdziła, że dobra współpraca administracji samorządowej z wojskiem przekłada się na sprawny i profesjonalny przebieg całego procesu.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
















