Jak potwierdza policja, działania wciąż są prowadzone, jednak wstępna ocena wiarygodności zgłoszeń nie wskazuje na realne zagrożenie. Z informacji pozyskanych przez funkcjonariuszy wynika, że mamy do czynienia z tzw. alarmami kaskadowymi. Sprawca lub grupa sprawców masowo rozsyła wiadomości e-mail do różnych instytucji, próbując wywołać panikę i zakłócić normalne funkcjonowanie urzędów oraz innych placówek.
Ocena wiarygodności przekazana przez Centralne Biuro Śledcze Policji wskazuje, że zgłoszenia mają bardzo niski poziom wiarygodności. Policja podkreśla, że obecnie nie ma powodów do niepokoju.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa decyzję o ewentualnej ewakuacji każdorazowo podejmuje zarządca danego obiektu. Spośród wszystkich placówek, które otrzymały fałszywe informacje o zagrożeniu, tylko jedna zdecydowała się na przeprowadzenie ewakuacji.
Funkcjonariusze przypominają, że fałszywe alarmy bombowe są przestępstwem. Tego typu działania angażują znaczne siły i środki służb ratunkowych, powodują utrudnienia w pracy instytucji oraz mogą wywoływać niepotrzebny niepokój wśród mieszkańców. Sprawcy takich zgłoszeń muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną.
Policja prowadzi czynności mające na celu ustalenie osoby lub osób odpowiedzialnych za rozsyłanie fałszywych informacji.
Foto: Małopolska Alarmowo.

Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.







