Z OSTATNIEJ CHWILI
Zembrzyce - Wjechał rowerem na przejście i uderzył w BMW. Miał ponad pół promila alkoholu / Policja bierze pod lupę dwa miejsca w Suchej Beskidzkiej. Będą częstsze kontrole. / Wakacyjna oferta ODK Stryszawa. Trwają zapisy na sierpniowe atrakcje. / Przedłużono kadencję dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Makowie Podhalańskim. / Wójt Paweł Paździora zaprasza na Małopolski Festiwal Smaku. Kulinarne święto zawita do Jaszczurowej na Jeziorem Mucharskim. / Dni Ziemi Jordanowskiej 2026. Centrum Kultury odsłania kolejne muzyczne gwiazdy! / Zmiana na kluczowym stanowisku w suskiej komendzie. Głos tutejszej policji zmienia obowiązki / Złote Gody w Gminie Budzów. Wyjątkowy jubileusz 20 małżeństw / Mały wirtuoz z Suchej Beskidzkiej na światowym podium! Aron Machoń laureatem międzynarodowego konkursu / Dzień Lachowic 2026 już 1 sierpnia. Sport, muzyka i wspólne świętowanie!
Dodano dnia 11.03.2025, 06:07
Koń zaplątał się w łańcuch i nie mógł wstać. Pomogli Strażacy.

Strażacy są gotowi na każdą sytuację – gaszą pożary, ratują ofiary wypadków, usuwają skutki kolizji i pomagają zwierzętom w opałach. Czasem jednak ich interwencje wykraczają poza standardowe działania. Tak było dzisiaj (11 marca) wczesnym rankiem w Stryszawie, gdzie strażacy zostali wezwani do nietypowej akcji – pomocy w uwolnieniu konia.


Jak wynika z ustaleń o godzinie 4:14 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP otrzymał zgłoszenie, że koń zaplątał się w łańcuch i nie może wstać. Na miejscu okazało się, że w stajni w jednym z boksów leży koń, który faktycznie nie mógł wstać, uniemożliwiał mu to łańcuch, w który z jakiegoś powodu się zaplątał i nie był w stanie sam się uwolnić. 

Po dotarciu na miejsce strażacy obcięli łańcuch i uwolnili zwierze. Na prośbę lekarza weterynarii, który pojawił się na miejscu strażacy usunęli także część konstrukcji boksu. Po usunięciu boksu koń sam wstał. Obecnie znajduje się pod opieką weterynarza.

Konie nie mogą pozostawać w pozycji leżącej przez długi czas ze względu na swój rozmiar i ciężar. Pozostawanie zbyt długo w pozycji leżącej stwarza dla nich niebezpieczeństwo.


Na miejscu pracowały zastępy z JRG Sucha Beskidzka i OSP Stryszawa.