Z OSTATNIEJ CHWILI
OSP Łętownia: 55 osób oddało krew w kolejnej akcji krwiodawstwa / Jednostka strzelecka 3031 rozpoczęła rok egzaminami i reorganizacją / Tygodniowy Express Powiatu Suskiego 24 - 1. (zobacz wideo) / Kolizja drogowa w Zembrzycach na DK28 – utrudnienia w ruchu! / Intensywne opady śniegu i zawieje nad regionem! IMGW wydało ostrzeżenia / Pracowity początek roku dla TOPR. Już 23 osoby potrzebowały pomocy w Tatrach / Dachowanie w Marcówce / Pożar skrzynki elektrycznej w Makowie Podhalańskim / Pożar przyłącza energetycznego w Budzowie – szybka interwencja służb! / Nowy sprzęt w OSP KSRG Zawoja Centrum! / Wolontariusze i dzielnicowy uratowali życie samotnemu mężczyźnie / Warsztaty szachowe w Stryszawie. Nauka i rywalizacja pod okiem mistrza / Silne śnieżyce nad powiatem suskim. Wydano ostrzeżenie II stopnia / Zaproszenie na Koncert Noworoczny Miejskiej Orkiestry Dętej w Suchej Beskidzkiej / Protest przeciwko Strefie Czystego Transportu w Krakowie - Jesteśmy na miejscu! (wideo) / Nocna interwencja strażaków w Suchej Beskidzkiej! / Historia, pamięć i lokalne dziedzictwo. Spotkanie autorskie z Jadwigą Sobczuk w Zamku Suskim
Dodano dnia 16.10.2016, 15:54
Stryszawska winnica prowadzona z pasją

Kiedy pierwszy raz podzielili się ze znajomymi swoim pomysłem, ci byli nastawieni sceptycznie. Teraz mogą cieszyć się sporymi zbiorami, dzięki którym produkują pyszne, lokalne wino. Przedstawiamy kolejną interesującą pasję mieszkańców naszego powiatu.

Łączna powierzchnia winnic w Polsce sięga już kilkuset hektarów, przede wszystkim w południowo-zachodniej części kraju, na Podkarpaciu oraz w dolinie Wisły – od Krakowa po Sandomierz.

- Dla nas winnica w Polsce ma sens i widzimy w tym przyszłość. Wszystko zaczęło się bardzo prosto: oboje z żoną lubimy wina i kiedyś żona stwierdziła, że dlaczego by nie spróbować wyprodukować swoje własne wino. Aktualnie planujemy powiększenie naszej winnicy do 3 ha – opowiedział nam Marcin Pieróg, właściciel winnicy Szawapier ze Stryszawy.

Od 2015 roku małżeństwo Pieróg butelkuje i sprzedaje wino pod własną nazwą, a na etykiecie możemy zobaczyć logo Stryszawy. Produkcja tego trunku od początku była ich pasją, co widać np. w momencie zbiorów, kiedy temu towarzyszy cały event, na który zapraszani są znajomi i rodzina.

- Na początku widzieliśmy zdziwienie ludzi, ponieważ wszystkim się wydaje, że w Polsce nie można na dużą skalę uprawiać winogron i robić dobrego wina. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że to jest kwestia doboru odmian winogron i wybranie odpowiedniego siedliska i nawet w Polsce można z sukcesami produkować wino – wyjaśnia Pieróg.

Polskie wina coraz częściej spotkać można w specjalistycznych sklepach, dobrych restauracjach i na winiarskich targach.

Wina ze stryszawskiej Winnicy można spróbować i kupić na miejscu lub w lokalnych restauracjach na terenie powiatu suskiego.