Z OSTATNIEJ CHWILI
VII Rajd Ppor. Jana Sałatka w Gminie Budzów – zaproszenie dla mieszkańców i miłośników historii / Uczniowie suskiej Jedynki z wizytą w komendzie policji / Nowa umowa w Gminie Jordanów. Będą sprawniejsze remonty i naprawy / Który bohater bajki byłby najlepszym sędzią? Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej zaprasza dzieci do konkursu! / Uwaga kierowcy: planowane sprzątanie ul. Słowackiego w Jordanowie. / Ważna konferencja w Suchej Beskidzkiej. Eksperci o zagrożeniach współczesności / Uroczyste obchody 3 Maja w Jordanowie. Znamy program / 63. Tydzień Kultury Beskidzkiej – folklor znów zabrzmi w regionie! / Blisko 504 tys. zł z OLiOC dla Suchej Beskidzkiej na rozwój systemu bezpieczeństwa / 9-latka z gminy Zator uratowała dziadka. Policja wyróżniła dziewczynkę za bohaterską postawę / Ponad 226 tys. zł dla gminy Mucharz z programu Olioc. Inwestycja w bezpieczeństwo mieszkańców / Prawie 2 mln zł dla Stryszawy. Nowy sprzęt wzmacnia bezpieczeństwo mieszkańców.
Dodano dnia 05.09.2017, 18:09
Szukamy rodziny Jana Siwca ze Stryszawy!

Zgodnie z dokumentami z Muzeum, o którym wcześniej wspomniał Paweł Bieleń „nasz” Jan Siwiec urodził się 6 grudnia 1903 roku w miejscowości Stryszawa w powiecie żywieckim. W ewidencji jest adnotacja, że miał żonę i 1 dziecko, z zawodu był górnikiem. Jego żona miała na imię Wanda. Służbę wojskową rozpoczął w X 1920 roku, jako ochotnik zgłosił się do 53. Pułku Piechoty Armii Polskiej. W maju 1921 roku jako ochotnik brał udział w Powstaniu Śląski, zdemobilizowany w lipcu tego samego roku. We wrześniu 1921 został wcielony do 48. Pułku Piechoty. W trakcie służby, w lipcu 1925 roku, awansowany na kaprala. W grudniu 1925 roku przeniesiony do rezerwy. Poszukiwana jest rodzina Jana Siwca.

Do naszej redakcji wpłynęła prośba o pomoc w odnalezieniu rodziny Jana Siwca ze Stryszawy. Pani Dorota Bartoszewicz prowadząca bloga "Ocalić od zapomnienia" (https://www.facebook.com/Bartoszewicz.Dorota/) postanowiła za naszym pośrednictwem prosić mieszkańców Stryszawy o pomoc.

„Najwięcej konkretnych informacji dostarczył nam dziennikarz z powiatu Kraśnik -Paweł Bieleń, skąd rzekomo miał pochodzić nasz Jan. Informacje, które przekazał o Janie Siwcu potwierdził i poszerzył w Muzeum Regionalnym w Kraśniku. Okazało sie, że jest tam sporo informacji o Siwcu, ale z inną datą urodzenia.
Zdaniem kierownika muzeum Pana Winklera, różnica w odczytywaniu daty na nieśmiertelniku mogła być spowodowana na przykład tym, że był on przebijany lub do wybicia daty skorzystano z dokumentów " nie tego Jana ". Może też popełniony został na przykład błąd przy jego wybijaniu we Francji. Wg niego nie ma wątpliwości, że chodzi o tego człowieka, a nie o Jana Siwca z Suchej Wólki czy Świeciechowa.

Ale do rzeczy dla nas najważniejszej. Zgodnie z dokumentami z Muzeum, o którym wcześniej wspomniał Paweł Bieleń „nasz” Jan Siwiec urodził się 6 grudnia 1903 roku w miejscowości Stryszawa w powiecie żywieckim. W ewidencji jest adnotacja, że miał żonę i 1 dziecko, z zawodu był górnikiem. Jego żona miała na imię Wanda.

Służbę wojskową rozpoczął w X 1920 roku, jako ochotnik zgłosił się do 53. Pułku Piechoty Armii Polskiej. W maju 1921 roku jako ochotnik brał udział w Powstaniu Śląski, zdemobilizowany w lipcu tego samego roku. We wrześniu 1921 został wcielony do 48. Pułku Piechoty. W trakcie służby, w lipcu 1925 roku, awansowany na kaprala. W grudniu 1925 roku przeniesiony do rezerwy. Są informacje, że w kolejnych latach, 3 razy, brał udział w ćwiczenia rezerwistów. Po raz ostatni 1937 roku.

O jego udziale w Kampanii Wrześniowej w dokumentacji nie ma mowy. Być może był już wtedy za granicą. 1 grudnia 1939 roku, jako emigrant, wcielony został we Francji do 3. Pułku Piechoty, a w czerwcu 1940 do 7 Pułku Piechoty, wraz z którym przedostał się do Anglii. Tam 16 lipca 1940 roku trafił do 24 Pułku Ułanów.
Ostatnia wzmianka o nim jest taka, że 9 maja 1947 roku został przeniesiony do Ośrodka Demobilizacyjnego nr 2. Z informacji od kierownika Winklera wynika, że trafiali tam przeważnie żołnierze, którzy po zakończeniu służby chcieli wracać do kraju, ale nie było to regułą. Jan Siwiec służbę kończył w stopniu plutonowego.

Jan Siwiec wspominany jest także w monografii pod tytułem „24 Pułk Ułanów, Zarys Historii 1920-1947” opracowanej przez rtm. Stefana Komornickiego, adiutanta pułku w latach 1943-45, która wydana została Staraniem Koła Pułkowego 24 Pułku Ułanów w Wielkiej Brytanii w 1976 roku w Londynie. W książce tej wspomniane jest, że kpr. Jan Siwiec i kilku innych ułanów otrzymało pochwałę dowódcy pułku za udział w ratowaniu pilota z płonącego angielskiego samolotu, który 27 marca 1942 roku spadł koło Kirkside. Wymieniany jest także jako jeden z kierowców samochodów w pułku (załączam zdjęcia stron z książki).
Wygląda więc na to, że dzięki niezwykłemu zbiegowi okoliczności i tropowi Jana Siwca z Suchej Wólki, który zdaniem dziennikarza okazał się fałszywy, co nieco udało się dowiedzieć o właścicielu nieśmiertelnika. Żołnierz musiał go pewnie zgubić, gdy Dywizja gen. Maczka , a wraz z nią 24 Pułk Ułanów stacjonował zimą 1944/45 w okolicach Oosterhout.
Szukać potomków, krewnych Jana Siwca, a jest na to jakaś szansa skoro miał syna, trzeba więc w powiecie żywiecki w Stryszawie.

Kogo więc szukamy?
Szukamy rodziny Jana Siwca
Ur. 06.12.1903 w Stryszawie pow. żywiecki
Syn Błażeja i Zofii (z domu Pochopień)
Żona Wanda
Wg ewidencji miał 1 dziecko, ale mogło się to zmienić.”

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.