Z OSTATNIEJ CHWILI
Grzybiarz znalazł pocisk moździerzowy z czasów II wojny światowej. Niewybuch w lesie. / Ponad 54 tys. zł miesięcznie na emeryturze? ZUS pokazuje rekordowe świadczenia. / Jesienna akcja szczepienia lisów w Małopolsce. Ważne zalecenia dla mieszkańców. / Gdzie zabraknie prądu w nadchodzącym tygodniu? / Tragedia w Tatrach. Nie żyje 36-letni mieszkaniec powiatu suskiego... / 40 000 OBSERWUJĄCYCH! DZIĘKUJEMY, ŻE JESTEŚCIE Z NAMI!
Dodano dnia 09.09.2018, 12:55
Babia Góra: Figurka Matki Boskiej wróciła na swoje miejsce

Po długich tygodniach, zaginiona figurka Matki Boskiej Królowej Babiej Góry wróciła na swoje miejsce. Znaleziona została pośród skał i w sobotni ranek, 8 września, posklejana wróciła z powrotem na swoje miejsce.

Zniknięcie z Babiej Góry pamiątkowej figurki Matki Boskiej spotkało się z ogromnym szokiem i niedowierzaniem ze strony zarówno miłośników gór jak również samych ratowników GOPR-u.

Figurka umiejscowiona była po północnej stronie szczytu Babiej Góry, przy żółtym szlaku (Perć Akademików). W sierpniu 1984 r. umieścili ją tutaj ratownicy GOPR jako wyraz wdzięczności za ocalenie papieża Jana Pawła II z zamachu na jego życie. Figurę wykonał krakowski rzeźbiarz Jerzy Langman, dla którego był to dodatkowo prywatny wyraz wdzięczności za ocalenie życia podczas wypadku w trakcie zawodów narciarskich z 14 na 15 lutego 1935 roku. Zginęły wtedy aż 4 osoby.

W lipcu tego roku figurka nagle zniknęła i nikt nie wiedział co się z nią stało. Teorii było wiele, a najczęściej wskazywano na złodzieja lub dewastację. Na szczęście, jeden z bardziej charakterystycznych symboli Babiej Góry został znaleziony między skałami. Ratownicy GOPR posklejali rzeźbę i rano 8 września umiejscowili ją w skalnej niszy.

Co roku w niedzielę najbliższą święta Matki Bożej Bolesnej (15 września) odprawiana jest msza święta, tzw. „GOPR-owska”, w intencji ludzi gór.


SnS
Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.