Z OSTATNIEJ CHWILI
Strażacy z Kurowa i Stryszawy zabezpieczyli lądowanie LPR / Pilates na matach – nowość w ofercie Aura Studio. / IV Babiogórski Festiwal Smaków już 22 sierpnia w Zawoi. Będzie pysznie! / 893 tys. zł dla gminy Zembrzyce na remont drogi w Marcówce / Wypadek w Żarnówce. Zderzenie pojazdów, droga zablokowana. / NEKROLOG - Krystyna Bura. / Jakub Sarlej wśród najlepszych młodych sprinterów świata! Sukces mieszkańca Suchej Beskidzkiej na MŚ U20. / Zawoja otrzyma 560 tys. zł na magazyn ochrony ludności. Pieniądze z programu POLiOC. / Niezwykły spektakl na niebie już w środę. Warto spojrzeć w niebo / Utrudnienia na ulicy Kolejowej w Jordanowie. Będzie ruch wahadłowy / Pędził 132 km/h w Mucharzu. 19-latek z powiatu suskiego dostał 5 tys. zł mandatu / 60 ton na wadze w Zembrzycach. Zestaw z drewnem był przeciążony o ponad 20 ton / Znowu będzie gorąco. IMGW wydało ostrzeżenie dla powiatu suskiego oraz okolic. / Sprawdź, gdzie zabraknie prądu w tym tygodniu!
Dodano dnia 01.10.2018, 17:58
Pierwsze Biennale im. Antoniego Mazura

W miniony weekend w Zawoi miało miejsce wyjątkowe święto górali babiogórskich. Wydarzenie rozpoczęła konferencja oraz wernisaż wystawy artystów rzeźbiarzy w zawojskiej Galerii na Uciechę.

Po raz pierwszy, w ramach Jesieni Babiogórskiej, zorganizowano specjalny konkurs adresowany do rzeźbiarzy ludowych z terenu Podbabiogórza. Licznie zgłoszone prace można było podziwiać w piątkowe popołudnie podczas wernisażu wystawy. Wydarzenie połączono z wystawą prac Doroty Lampart.

Biennale nazwano imieniem pochodzącego z Zawoi wybitnego artysty Antoniego Mazura - utalentowanego rzeźbiarza prymitywisty. Jego rzeźby zachowały „czystą formę” dawnej ludowej sztuki, są naturalne, pełne treści, żywe. Przedstawiają Chrystusa, Matkę Bożą, postacie świętych, niektóre z nich tworzą ciekawe kompozycje ozdobione kwiatami, ptaszkami itp. W domu artysty pozostało bardzo niewiele jego prac. Część sprzedał, część rozdał; kilka figur stoi w ogrodzie koło domu, sporo było w kapliczkach przydrożnych w okolicy. Nieopodal domu, przy polnej drodze, można podziwiać piękną figurę Ukrzyżowanego zawieszoną na pniu drzewa. Rzeźbiarz wykonał ją na życzenie zmarłego ojca.

Wystawę poświęcono również zawojance Dorocie Lampart. Jest to trochę zapomniana artystka, choć wymieniana w wielu publikacjach. Postać warta przypomnienia i ukazania w szerszym kontekście. Wielowymiarowa, zadziorna i przekorna. Urodziła się 7 lutego 1906 roku w Krakowie, gdzie pracowała jej matka – Zofia. W dokumentach parafialnych, jak stosowano w przypadku nieślubnych dzieci, widnieje fikcyjne nazwisko ojca – Edward Lampart. Matka zostawiła Dorotę pod opieką dziadków w Zawoi i pojechała do Krakowa.

Bieda, prymitywne warunki życia, którego wiernymi towarzyszami były raczej zwierzęta, a nie ludzie. Nieład, brud i ziąb. Nieudolne gospodarowanie, które w otoczeniu budziło politowanie, a nawet drwiny. Samotność, izolacja od otoczenia, które z dystansem oceniało dziwaczne poczynania starzejącej się kobiety, odrzucającej wszelkie życzliwsze gesty. Otwierała się przed nielicznymi, doceniającymi jej sztukę i traktującymi ją poważnie, z szacunkiem.
Chociaż Dorota Lampart z przerwami malowała przez prawie osiemdziesiąt lat, znamienna jest niewielka liczba zachowanych obrazów, które z takim trudem i miłością tworzyła. Liczne uległy zniszczeniu, dla części obdarowanych nie przedstawiały bowiem żadnej wartości. Znalazły się też w rękach kolekcjonerów za granicą.

Podczas wernisażu, zebrani goście mogli obejrzeć film poświęcony życiu i twórczości malarki.

Wystawę oglądać można do 7 grudnia w Galerii na Uciechę w Zawoi.

SnS
Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.