Z OSTATNIEJ CHWILI
Łętownia Cycling Academy z kolejnymi sukcesami. Klub z Gminy Jordanów podbija Puchar Polski. / Ponad 2 promile i kolizja. 25-latka z sąsiedniego powiatu straciła prawo jazdy / Zbigniew Bogucki w Osielcu. Mieszkańcy będą mogli spotkać się z Szefem Kancelarii Prezydenta. / Przez dwa lata unikał zatrzymania. Wpadł w powiecie suskim. / „Wierszobranie” w Kurowie. Festiwal polskiej literatury dziecięcej.
Dodano dnia 12.02.2026, 16:55
Z wiaderka na plaży do Muzeum w Suchej Beskidzkiej. 4-letni Henio odkrył ślad sprzed tysięcy lat.
To miały być zwyczajne wakacje nad Bałtykiem. Czteroletni Henio z Mucharza (pow. wadowicki, woj. małopolskie) spędzał lato z rodzicami w Mielnie–Unieściu, zbierając do wiaderka muszelki i kamyki, jak tysiące dzieci na polskim wybrzeżu. Nikt nie przypuszczał, że wśród nich znajduje się przedmiot liczący kilka tysięcy lat.

Po powrocie do domu mama chłopca, pani Sabina, przeglądając „skarby” syna, zauważyła coś nietypowego. Kształt znaleziska przypomniał jej zabytki prezentowane podczas zajęć edukacyjnych prowadzonych przez Joannę Chowaniak, archeolog z Muzeum Miejskiego w Suchej Beskidzkiej. Intuicja okazała się trafna.

Podczas konsultacji specjalistka potwierdziła, że przedmiot to krzemienny wiór – smukły, wydłużony odłupek powstały podczas obróbki krzemiennej bryły, tzw. rdzenia. Zabytek ma 45 mm długości, 13 mm szerokości i 4 mm grubości. Wykonany został z rdzenia jednopiętowego, ma zbieżne krawędzie negatywowe zgodne z kierunkiem odbicia, jest lekko skręcony i posiada trapezowaty przekrój. Nie zachowała się jego część dystalna.

– Okazało się, że jest to ciekawe znalezisko pochodzące z epoki kamienia, niezwykle interesującego i zarazem tajemniczego okresu w dziejach ludzkości. Ze względu na cechy technologiczne możemy je datować na środkową epokę kamienia, czyli mezolit – wyjaśnia Joanna Chowaniak, archeolog Muzeum Miejskiego w Suchej Beskidzkiej.

Dzięki czujności mamy chłopca, zaangażowaniu oraz specjalistycznej wiedzy archeolog z Suchej Beskidzkiej, zabytek za zgodą dyrektora Muzeum Miejskiego w Suchej Beskidzkiej, Andrzeja Peć, oraz Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (Delegatura w Koszalinie) trafił do zbiorów Działu Archeologii Muzeum w Koszalinie.

To niezwykła historia, która pokazuje, że archeologiczne odkrycia nie zawsze wymagają profesjonalnych wykopalisk. Czasem wystarczy dziecięca ciekawość, uważne spojrzenie i odpowiedzialna postawa dorosłych. Wakacyjna pamiątka z plaży stała się cennym świadectwem obecności człowieka sprzed tysięcy lat, a mały Henio może już dziś powiedzieć, że ma na swoim koncie prawdziwe archeologiczne odkrycie.


Źródło: Muzeum Miejskie Suchej Beskidzkiej

Komentarze
Redakcja Portalu PowiatSuski24.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników.
Portal zaznacza sobie prawo do usuwania komentarzy, bez uprzedzenia osoby komentującej. Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy.
Komentowanie tylko dla zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub zarejestruj się jeśli jeszcze nie posiadasz konta.